Duże przeszklenia są dziś stosowane nie tylko w biurowcach i galeriach handlowych. Wielkoformatowe szyby pojawiają się również w hotelach, apartamentowcach, salonach samochodowych czy nowoczesnych domach jednorodzinnych. Problem zaczyna się wtedy, gdy element o powierzchni kilku lub kilkunastu metrów kwadratowych trzeba dostarczyć na wyższą kondygnację.
W takim przypadku nie wystarczy odpowiedź na pytanie: „ile waży szyba?”. Trzeba uwzględnić miejsce ustawienia dźwigu, wysokość montażu, odległość od elewacji, możliwość przeprowadzenia elementu nad przeszkodami oraz sposób jego przejęcia przez ekipę montażową. Przy dużych taflach znaczenie ma nawet to, w jakiej orientacji szkło będzie podnoszone i kiedy zostanie ustawione w pozycji wymaganej do montażu.
Szkło ma dużą masę przy stosunkowo niewielkiej grubości. Orientacyjnie pojedyncza tafla szkła o grubości 10 mm waży około 25 kg/m². W przypadku szyb zespolonych dochodzą kolejne tafle, ramki dystansowe i pozostałe elementy konstrukcji. Duże przeszklenie może więc ważyć kilkaset kilogramów, a największe zestawy – znacznie więcej. Masa nie jest jednak jedynym problemem.
Tafla ma dużą powierzchnię wystawioną na działanie wiatru. Jednocześnie jest elementem, którego podczas podnoszenia nie można traktować tak jak stalowej belki czy prefabrykatu betonowego. Niepożądany obrót, uderzenie krawędzią o konstrukcję albo gwałtowna zmiana położenia może doprowadzić do uszkodzenia bardzo kosztownego elementu.
Dlatego transport pionowy szkła powinien być rozpatrywany jako cała operacja – od miejsca odbioru tafli aż do jej osadzenia w przygotowanym otworze.
W dużym uproszczeniu realizację można podzielić na kilka etapów.
Najpierw szkło jest przygotowywane do podnoszenia i mocowane przy użyciu osprzętu przeznaczonego do danego rodzaju oraz masy elementu. Przy dużych taflach stosowane są m.in. odpowiednio dobrane urządzenia podciśnieniowe. Konfiguracja osprzętu musi być zgodna z wymaganiami producenta i warunkami konkretnej realizacji. Następnie dźwig unosi element i przemieszcza go w przestrzeni roboczej. Samo osiągnięcie odpowiedniej wysokości zwykle nie kończy jednak zadania. Szyba musi znaleźć się dokładnie przed miejscem montażu, często w niewielkiej odległości od elewacji.
Ostatni etap wymaga kontrolowanego doprowadzenia elementu do otworu, ustabilizowania jego pozycji i przejęcia przez ekipę odpowiedzialną za montaż. I właśnie te ostatnie metry bywają trudniejsze niż podniesienie szkła z poziomu gruntu.
Jednym z częstszych błędów przy planowaniu takich prac jest dobieranie maszyny wyłącznie na podstawie masy szyby. Jeżeli przeszklenie waży przykładowo 800 kg, nie oznacza to automatycznie, że praktycznie każdy dźwig o wielokrotnie większym udźwigu będzie odpowiedni. Trzeba znać również promień roboczy, czyli w uproszczeniu odległość, na jakiej od osi obrotu maszyny będzie znajdował się ładunek. Wraz ze wzrostem promienia możliwości podnoszenia dźwigu ulegają zmianie.
Może się więc zdarzyć, że stosunkowo lekka szyba jest trudnym ładunkiem, ponieważ dźwig trzeba ustawić kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów od elewacji.
W takich realizacjach wykorzystujemy maszyny dobierane do rzeczywistych warunków pracy. Przykładowo Liebherr LTM 1070-4.2 dysponuje wysięgnikiem teleskopowym o długości do 50 m. Przy większych wymaganiach dotyczących udźwigu, wysokości lub zasięgu zastosowanie mogą znaleźć większe jednostki, takie jak Liebherr LTM 1230-5.1 czy LTM 1300-6.4. Nie chodzi jednak o wybór największego dostępnego dźwigu. Maszyna powinna zostać dobrana do konkretnej geometrii podnoszenia.
To aspekt często pomijany przy wstępnym planowaniu montażu. Dwa zadania polegające na podniesieniu identycznej szyby na identyczną wysokość mogą wymagać zupełnie innego przygotowania.
Wyobraźmy sobie pierwszą sytuację: dźwig może stanąć bezpośrednio przed elewacją, a przestrzeń pomiędzy maszyną i miejscem montażu jest wolna. W drugim przypadku pomiędzy dźwigiem a fasadą znajduje się niższy budynek, dach, istniejąca konstrukcja, drzewa albo inne elementy zagospodarowania terenu. Szyba musi wówczas najpierw znaleźć się nad przeszkodą, następnie zostać przemieszczona w stronę budynku i dopiero później sprowadzona do miejsca montażu. Dlatego podczas planowania warto analizować nie tylko miejsce pobrania i miejsce docelowe, ale również całą przestrzeń, przez którą będzie przemieszczał się ładunek.
Duża tafla szkła może mieć relatywnie niewielką masę w stosunku do swojej powierzchni. To szczególnie istotne podczas pracy na zewnątrz.
Wiatr oddziałuje na powierzchnię szyby, dlatego jej zachowanie może być inne niż zwartego ładunku o tej samej masie. W praktyce znaczenie mają m.in. powierzchnia i geometria elementu, sposób jego ustawienia względem kierunku wiatru, zastosowany osprzęt oraz parametry dopuszczone dla urządzeń używanych podczas realizacji. Nie powinno się więc zakładać, że skoro dźwig ma odpowiedni zapas udźwigu, prace można wykonać w każdych warunkach pogodowych. O możliwości prowadzenia operacji decydują warunki konkretnego podnoszenia oraz ograniczenia określone dla wykorzystywanego sprzętu i osprzętu.
Podczas oględzin miejsca realizacji dużo uwagi warto poświęcić przestrzeni bezpośrednio przy fasadzie. Dźwig może bez problemu dostarczyć szybę na wysokość ósmego piętra, ale pozostaje pytanie: co wydarzy się później?
Czy tafla może zostać opuszczona pionowo przed otworem? Czy balkon lub wysunięty fragment elewacji nie ograniczy dostępu? Czy element trzeba będzie obrócić? Czy ekipa montażowa będzie mogła bezpiecznie ustawić go w pozycji docelowej? Czy miejsce przejęcia szkła umożliwia wykonanie tej operacji zgodnie z zaplanowaną technologią?
Dlatego dobór sprzętu powinien uwzględniać również końcową fazę pracy. Samo doprowadzenie haka nad miejsce montażu nie oznacza jeszcze, że szyba może zostać prawidłowo osadzona.
W przypadku niektórych realizacji istotna staje się orientacja tafli. Szkło może być transportowane i podnoszone w pozycji wynikającej z zastosowanego systemu mocowania, a następnie wymagać odpowiedniego ustawienia przed osadzeniem. Każda zmiana orientacji dużego elementu musi być przewidziana wcześniej – szczególnie wtedy, gdy przestrzeń pomiędzy fasadą, rusztowaniem, balkonem czy konstrukcją budynku jest ograniczona. To właśnie tutaj spotykają się możliwości dźwigu, osprzętu do szkła oraz ekipy montażowej. Jeżeli jeden z tych elementów nie został uwzględniony na etapie planowania, problem często ujawnia się dopiero wtedy, gdy tafla znajduje się już w powietrzu.
Nie każda realizacja musi być wykonywana klasycznym dźwigiem samojezdnym. Przy pracach wymagających większego zasięgu poziomego, realizowanych nad istniejącą zabudową lub w miejscu o ograniczonej przestrzeni interesującym rozwiązaniem mogą być mobilne żurawie wieżowe. Przykładem jest Spierings SK598-AT5. Tego rodzaju konstrukcja łączy mobilność podwozia samojezdnego z charakterystyką pracy żurawia wieżowego. W określonych warunkach pozwala to na obsługę miejsc, w których istotny jest nie tylko pionowy, ale przede wszystkim poziomy zasięg pracy. Wybór pomiędzy dźwigiem samojezdnym a mobilnym żurawiem wieżowym powinien więc wynikać z geometrii budynku i placu realizacji, a nie wyłącznie z masy montowanego przeszklenia.
Dobra realizacja zaczyna się jeszcze przed pojawieniem się maszyny na miejscu. Przy planowaniu montażu dużych przeszkleń warto ustalić przede wszystkim:
Bardzo pomocne są również dokumentacja techniczna, rzut terenu oraz zdjęcia miejsca realizacji. W bardziej skomplikowanych przypadkach konieczna może być dokładniejsza analiza warunków i zaplanowanie operacji podnoszenia.
Transport szyby na wyższą kondygnację może wyglądać efektownie, ale najważniejsza część pracy odbywa się wcześniej. Trzeba określić masę i gabaryty elementu, przeanalizować drogę ładunku, ustalić promień pracy, sprawdzić miejsce ustawienia maszyny oraz przewidzieć sposób końcowego osadzenia szkła.
W naszej firmie dobieramy sprzęt do warunków konkretnej realizacji. Dysponujemy zarówno dźwigami samojezdnymi, jak i mobilnymi żurawiami wieżowymi, dzięki czemu możemy analizować zadanie nie tylko pod kątem wymaganej wysokości i masy ładunku, ale również dostępnego miejsca oraz potrzebnego zasięgu.
Przy dużych przeszkleniach szczególnie ważna jest jedna zasada: nie wystarczy wiedzieć, ile waży szyba i na które piętro ma trafić. Trzeba wiedzieć, jaką drogę pokona od miejsca podpięcia aż do punktu, w którym zostanie ostatecznie osadzona.
W przypadku dużych przeszkleń wykorzystuje się odpowiednio dobrany sprzęt dźwigowy oraz osprzęt przeznaczony do manipulowania szkłem. Tafla jest podnoszona z poziomu terenu, przemieszczana na wymaganą wysokość, a następnie precyzyjnie doprowadzana do miejsca montażu. Kluczowe jest wcześniejsze zaplanowanie całej drogi ładunku, a nie tylko wysokości podnoszenia.
Dobór dźwigu zależy m.in. od masy i wymiarów szyby, wysokości montażu, miejsca ustawienia maszyny oraz promienia roboczego. Znaczenie mają także przeszkody pomiędzy dźwigiem a elewacją. W zależności od warunków wykorzystany może zostać dźwig samojezdny lub mobilny żuraw wieżowy.
Nie. Masa jest tylko jednym z parametrów. Dźwig musi dysponować wymaganym udźwigiem przy konkretnym promieniu roboczym i konfiguracji. Dlatego stosunkowo lekka szyba montowana daleko od miejsca ustawienia maszyny może wymagać większego dźwigu niż cięższy element podnoszony bezpośrednio przy maszynie.
W określonych warunkach jest to możliwe, ale wymaga wcześniejszej analizy geometrii realizacji, parametrów maszyny, drogi przemieszczania ładunku oraz warunków bezpiecznego wykonania operacji. Szczególnie istotny staje się wtedy wymagany zasięg poziomy.